Przedwczoraj zaczęliśmy przygotowywać ozdoby świąteczne na choinkę, przed nami jeszcze sporo ich do zrobieni, plany mam, gorzej z czasem na ich wykonanie, ale do 05.12 muszę się wyrobić, bo wtedy obiecałam Olusiowi, że ubierzemy choinkę, on od tygodnia już o niej mówi, a że ozdób brak, to trzeba je robić i tym oto sposobem, powstały pierwsze, jedyne i niepowtarzalne ozdoby z masy solnej :) Oluś sam je malował, sam ozdabiał i sa najpiękniejsze na świecie :D
Matka też się trochę pobawiła i stworzyła słoniki na prezencik :)
Oto efekt w postaci filmiku i kilku zdjęć :D
Gdy choinka będzie ubrana, na pewno powstanie tu wpis z jej strojenia :)
Nie mogę patrzeć jak ona wcina ta masę.. fuj.. ale jaka zadowolona :)
OdpowiedzUsuńSuper filmik i pamiątka.. podkład muzyczny idealny, a ozdoby piękne :)
Chyba soli jej brak hehe :P Ale potem już nie jadła, zajęła się wycinaniem, ona to w ogóle uwielbia wszelkie surowe ciasta np. na pierogi, ciastolinę, :P
UsuńSuper Wam to wyszło, a co najważniejsze razem:)
OdpowiedzUsuńPrzed nami jeszcze pieczenie peirniczków :D
UsuńBooosssko !!! Uwielbiam tu zagladac ! PIEKNA PAMIATKA !
OdpowiedzUsuńCuda! My za rom też będziemy tak tworzyć ;-)
OdpowiedzUsuń